Święto ustanowiono po wspaniałym zwycięstwie Polaków w prestiżowych i niezwykle trudnych zawodach Challenge 1932.
Międzynarodowe turnieje lotnicze – Challenge International de Tourisme rozgrywane w latach 1929 – 1934 to najważniejsza w okresie międzywojennym europejska i światowa rywalizacja samolotów turystycznych i ich pilotów.
Do zawodów w 1932 roku zgłoszono 43 załogi 6 ekip z 9 krajów: Czechosłowacja, Francja, Kanada (w ekipie niemieckiej), Niemcy, Polska, Rumunia (w ekipie niemieckiej), Szwajcaria, Wielka Brytania (w ekipie włoskiej), Włochy. Zawody ukończyły jedynie 24 załogi z tego 12 niemieckich, 4 polskie, 4 francuskie, 3 czechosłowackie i 1 szwajcarska.
Zawody te obejmowały: ocenę techniczną samolotów, konkurencje techniczne, próbę krótkiego startu i lądowania, próbę prędkości minimalnej, próbę prędkości maksymalnej oraz lot okrężny wokół Europy, długości 7363,2 km przez: Niemcy, Polskę, Czechosłowację, Austrię, Jugosławię, Włochy, Szwajcarię, Francję, Holandię, Danię i Szwecję.


Po prawej: W Warszawie, na trasie lotu okrężnego wokół Europy Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Zwycięstwo Żwirki i Wigury zostało przyjęte w Polsce z entuzjazmem i uznawane jest za punkt zwrotny w historii polskiego lotnictwa sportowego, które zyskało estymę na świecie. Warto zauważyć, że także ówczesna brytyjska prasa lotnicza, przy braku własnej reprezentacji, świętowała sukces w zawodach brytyjskiego silnika Armstrong Siddeley Genet Major, który w obu samolotach RWD startujących w zawodach, wykazał się niezawodnością.


Po prawej: Na finiszu próby prędkości maksymalnej na lotnisku Tempelhof z wynikiem 214,1km/h. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Zwycięstwo było nie tylko zasługą pilota, ale i polskich konstruktorów, który zaprojektowali samolot o wysokich walorach technicznych i dobrze zbalansowanych osiągach, w najlepszym stopniu dostosowanych do wymagań konkursu. Samolot został również wyprodukowany w wytwórni DWL (RWD) przez wysokiej klasy specjalistów-techników. Osiągnięcie to było tym większe, że w Polsce, która odzyskała niepodległość zaledwie 14 lat wcześniej, dopiero od kilku lat projektowano samoloty. Należy podkreślić, że inż. Stanisław Wigura był jednym z konstruktorów zwycięskiego samolotu.
